• Wpisów:90
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:43
  • Licznik odwiedzin:2 156 / 1986 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I nie mieć już żadnych spraw i do nikogo złości. I tylko błagać Boga, by choć raz, choć jeszcze jeden raz umrzeć z miłości.
 

 
Nie śmierć mnie niepokoi, ale umieranie..
 

 
A my? Cały czas się znamy, lecz to już nie to.
 

 
To, że staram się Ciebie nie kochać tylko sprawia, że kocham Cię jeszcze bardziej.
 

 
Zostawiłeś dziurę tam, gdzie powinno być moje serce. Musisz walczyć po to by przetrwać, bo będę Twoją śmiercią.
 

 
Nie boję się wilka, tabletek, śmierci, czterdziestu rodzajów pustej ciemności. Boję się przywyknąć.
 

 
Stoję tu, bezsilny i pozostawiony na śmierć.
 

 
Jeśli nikt Cię nie zapamięta, to jakbyś nigdy nie istniała.
 

 
Nie przyzwyczajaj się do mnie. Nie zapamiętuj mojej twarzy, nie pamiętaj, ile łyżeczek cukru wsypuję do herbaty, zapominaj, jak się ruszam, jak ubieram, jak pachnę. Nie przywiązuj się do mnie - ja mam w zwyczaju uciekać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Próbujemy ratować sens. Zrobić więcej, niż tylko przetrwać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tak bardzo boję się stracić coś, co kocham, że nie chcę kochać niczego.
 

 
Daj mi jakiś powód by uwierzyć, bo przysięgam, jestem skończony tutaj.
 

 
Tęsknię za Tobą, gdy nikt nie patrzy..
 

 
Zawsze tęsknię za kimś lub za czymś. Zawsze usiłuję wrócić do jakiegoś wyimaginowanego miejsca. Moje życie jest jedną długą tęsknotą.
 

 
Coś mam w środku spierdolone. Na amen.
 

 

Kiedyś, jeszcze jako dziecko zapytałem ją, jak jest w piekle. Matka odpowiedziała mi wtedy zadziwiająco pewnie, jakby już tam była, jakby to była autopsja, a nie wyobrażenie:
- Synku, w piekle na powitanie pokazują Ci wszystkie Twoje niewykorzystane szanse, pokazują, jak wyglądałoby Twoje życie, gdybyś we właściwym czasie wybrał właściwe wyjście. A potem pokazują Ci wszystkie te chwile szczęścia, które straciłeś.
- A potem? Mamusiu, co się dzieje potem, kiedy już to wszystko pokażą?
- Potem, synku, zostawiają cię samego z Twoimi wyrzutami sumienia. Na całą wieczność. Nie ma już nic ani nikogo. Tylko Ty i Twoje wyrzuty sumienia.
 

 

A jutro znów mi powiesz, że to nie ma sensu i pewnie skończę z wódką znów w tym samym miejscu.
 

 
Kiedy ciało jest smut­ne, ser­ce po­woli umiera.